250g mąki pszennej pełnoziarnistej
250g mąki tortowej
3 łyżeczki drożdży (użyłam suchych)
40g masła
250 ml mleka
100g cukru (ja używam stewie)
odrobinka soli
Masło rozpuszczam na patelni i podgrzewam mleko, łączę ze sobą. W drugiej misce mieszam mąki, drożdże, cukier i szczyptę soli. Przestudzone masło z mlekiem dodaje do suchych składników i dokładnie zagniatam ciasto (pamiętajmy, że aby ciasto z mąki pełnoziarnistej było elastyczne, trzeba zagniatać o wiele dłużej niż z mąki białej) Miskę opatulam folią i odkładam w ciepłe miejsce na około 1,5 godziny. Po tym czasie wyjmuję wyrośnięte ciasto i formuję różne kształty lub napełniam nim foremki na muffinki (około 1/3 wysokości, bo bardzo mocno rosną, jeśli chcemy wersję z owocem, po prostu lokujemy owoc między dwie warstwy ciasta :)) Uformowane ciasto smarujemy rozbełtanym jajkiem lub masłem i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odkładamy ponownie w ciepłe miejsce na 40 minut. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 190stopni i pieczemy kontrolując ażeby się za bardzo nie przypiekło, w moim piekarniku wystarcza 20 minut :) Studzimy i zajadamy :)
Drożdżowe wypieki mają to do siebie, że przywołują wspomnienia z dzieciństwa.
OdpowiedzUsuńUwielbiam je za to. ;)
Nie wiem czy mi zawsze wyrasta, ale nie pamiętam teraz sytuacji kiedy nie wyrosło ;p
OdpowiedzUsuńUrocze :) Uwielbiam drożdżowe ;D
OdpowiedzUsuńNie przejmuj się jakością zdjęć. Wygląda smakowicie, bardzo smakowicie :)
OdpowiedzUsuńBułeczki drożdżowe lubię i dlatego Tw wypieki podobaja mi sie bardzo! Wyglądaja smakowicie i ślinka cieknie na ich widok!:)
OdpowiedzUsuń