Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jogurt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jogurt. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 kwietnia 2013

Ciasto jogurtowe z brązowego ryżu :)

Przez to, że jestem zawalona lekcjami i nauką , ostatnio wchodzę do kuchni tylko po to, żeby zrobić śniadaniową owsiankę lub pancakes, ale dzisiaj, ze względu na to, że cały dzień siedzę w domu, wygospodarowałam trochę czasu na upieczenie ciasta. Wymyśliłam je wczoraj wieczorem, bo jak zwykle kiedy nie mogę zasnąć zaczynam wymyślać różne przepisy :D Dzisiejsze ciasto to propozycja dla miłośników ciast mokrych, zbitych, konkretnych. Ciasto jest dosyć słodkie, przez co idealnie pasuje do czarnej, mocnej kawy lub gorzkiej herbaty.  Nie ma w nim ani odrobinki tłuszczu, więc ukrojcie sobie większy kawałek :)

Składniki:
2 saszetki brązowego ryżu (200 g. przed ugotowaniem)
niepełna szklanka cukru trzcinowego 120 g.
300 g. jogurtu naturalnego odtłuszczonego
3 jaja
2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 x kisiel (z cukrem)
60 g. zarodków pszennych

+tortownica 21-22 cm.
+cukier puder
+dowolne owoce

Ryż gotujemy około 20-25 minut. Ugotowany ryż odcedzamy i przesypujemy do miski do wystygnięcia. Następnie blendujemy, aż ryż stanie się lekko ,,rozpaćkany" (tak, żeby jeszcze zostały ziarenka) W drugiej misce łączymy jogurt, jajka, cukier, proszek do pieczenia. Miksujemy. Po chwili dodajemy ryż, kisiel w proszku  i zarodki. Miksujemy około 5 minut. Ciasto będzie lejące, ale właśnie takie ma być, więc się nie stresujcie, że coś nie wyszło :) Masę przelewamy do tortownicy wysmarowanej tłuszczem i posypanej np. zarodkami pszennymi, otrębami itp.. Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni i pieczemy ciasto około 50-60 minut (do tzw suchego patyczka i ściętego wierzchu.)

UWAGI:
- Nie polecam piec w tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, bo brzegi ciasta po wyjęciu będą krzywe. ( Ja niestety piekłam w tortownicy wyłożonej papierem)
- Nie piec w temperaturze wyższej niż 190 stopni, bo ciasto pęknie.



efekt użycia papieru do pieczenia widoczny na zdjęciu...



PS Wiem, wiem, dzisiaj mamy Dzień Czekolady a u mnie całkiem nieczekoladowy wypiek, ale szczerze przyznam, że nie jestem fanką czekoladowego ciasta. Za to czekoladę ,,nie przetworzoną" wręcz uwielbiam i bardzo,  ale to bardzo kuszą mnie dwie 300-gramowe tabliczki mlecznej czekolady leżące na kuchennej ladzie, których nie mogę ruszyć, ponieważ są przeznaczone na prezent.. Co za szkoda :D Skonsumowałam za to kilka kostek czekolady białej.. ale mam nadzieje, że taka też się liczy :D A Wy, upiekliście dzisiaj czekoladowe słodkości czy tak jak ja, zadowalacie się kostkami ? :)

Dodaję do akcji:

niedziela, 31 marca 2013

Pełnoziarnista babka jogurtowa z jedną łyżeczką masła :)

Jeśli znajdzie się jeszcze jakiś spóźnialski, który upieczenie wielkanocnej baby odłożył na ostatnią chwilę, mam nadzieje, że zapozna się z tym przepisem... przecież w święta, przyda się takie lżejsze ciacho ;)



Składniki: 
350 g. jogurtu naturalnego
łyżeczka masła/oleju rzepakowego
2 szklanki mąki pełnoziarnistej
szklanka mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
pół łyżeczki sody oczyszczonej
175 g. cukru trzcinowego /można dać więcej, aczkolwiek nie polecam, ponieważ najczęściej baby przyozdabia się dodatkowo cukrowymi dodatkami tj. lukier, a co za dużo to niezdrowo :) /
4 małe jajka lub 3 ,,normalne" (ja miałam wyjątkowo malusie dlatego dałam 4)

+ Dowolne ozdoby np. lukier, cukier puder, cukrowe perełki, czekoladowe jajeczka, posypki itp
U mnie są to orzeszki ziemne w czekoladzie mlecznej i draże śmietankowe


Jogurt, jaja, masło i cukier trzcinowy zmiksować. Proszek do pieczenia połączyć z mąkami i stopniowo (najlepiej za pomocą dużej łyżki) dodawać do masy jogurtowej. Miksować około 10 minut. Formę do babki wysmarować tłuszczem i obsypać np. otrębami, zarodkami pszennymi, bułką tartą itp. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Nie podam dokładnego czasu pieczenia, ponieważ w moim leniwym piekarniku baba piekła się 1,5 godziny, a w piekarniku znajomej osoby ;) piekła się godzinkę. Należy kontrolować, polecam po około 45 minutach wbić w środek baby patyczek i jeśli nie będzie oblepiony ciastem można śmiało wyciągać babkę, na patyczku zostanie surowe ciasto, wtedy pozostaje nam kłuć babę co około 7 minut aż wreszcie patyczek będzie suchy :)

Jak wyciągnąć babę z formy?  
Moim domowym, ale sprawdzonym sposobem jest wsadzenie formy z babką do miski napełnionej zimną wodą, forma się schłodzi i po kilku minutach lekko odginam ściany formy od babki  wtedy bez problemu ją wyciągam.


Baba z mąki pełnoziarnistej jest mokra, zbita i ciężka. Strukturą nie przypomina ,,normalnej" baby, ale według mnie smak takiej zdrowszej babki jest zdecydowanie ciekawszy :)




Wszystkim oczywiście składam najserdeczniejsze życzenia wielkanocne:
RODZINNEJ ATMOSFERY, MOKREGO DYNGUSA I SMACZNEGO JAJKA! :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...