Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło orzechowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło orzechowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 kwietnia 2013

Owsianka z serem żółtym i pomarańczami + trochę gadania :)

Nie mogę uwierzyć w to, że mamy kwiecień! Brakuje mi słońca, ciepła, wiosennego wiatru. Chcę móc upchnąć głęboko w szafie zimową kurtkę,  a długie spodnie i grube swetry zamienić na szorty i topy.
W środę ma przyjść ocieplenie - pierwsze słoneczne dni tej `wiosno-zimy ... mocno trzymam kciuki, żeby sprawdziły się te optymistyczne pogody! :)
Tymczasem, żeby trochę słońca zagościło w domu, na śniadanie zjadam słoneczną, pomarańczową owsiankę :).
Pyszna, ciepła owsianka zjedzona w łóżku pod kołdrą, oglądając ulubiony program w TV. Tak jak powinno być; na spokojnie, bez pośpiechu, bez ciągłego zerkania na zegarek.
Leniwe śniadanie to najlepsze śniadanie... pod słońcem ;)

Owsianka na mleku z żółtym serem, pomarańczami, masłem orzechowym i cynamonem :)

Po takim śniadaniu nawet sprawdzian z rozszerzonej biologii nie jest mi w stanie popsuć humoru :D


Jeszcze jedno :)
Chciałabym Wam podziękować za to, że bloga odwiedziliście już ponad 4,600 razy!
Niezmiernie się z tego cieszę i mam nadzieję, że coraz częściej będziecie tutaj zaglądać.
Ze swojej strony postaram się dodawać więcej wpisów, bo stanowczo za rzadko się tutaj pojawiają.
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam!
:)

poniedziałek, 25 marca 2013

Pełnoziarniste muffinki bez tłuszczu.

Mam wolne! przerwa świąteczna trwa a co najlepsze.. dopiero się rozpoczęła. Dzień lenia spędzam w domu, ale nie, nie, nie myślcie sobie, że nic nie robię, posprzątałam pokój, umyłam aż dwa okna i zdążyłam zgłodnieć. Z miłości do prostych, nieskomplikowanych i szybkich przepisów zrealizowałam kolejny z nich: pełnoziarniste muffinki, bez tłuszczu ( a dla chętnych dodatkowo z orzechowym kremem). 


Nie wiem jakim cudem, ale zgubiłam jedną z moich silikonowych foremek. Całkiem jakby się rozpłynęła. Składniki nietypowo na 5 papilotek:
50g mąki pełnoziarnistej 
25g mąki pszennej
około 4 łyżek mleka/wody
płaska łyżka Stevii / 3 płaskie łyżki cukru
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
jajo

Dodatkowo chętni mogą do masy dorzucić pokrojone w kosteczkę dowolne owoce, orzechy, rodzynki itp. możliwości jest wiele, ja po prostu miałam ochotę na najzwyklejsze razowe babeczki :)

Wrzucam wszystko do jednej miski i łączymy składniki za pomocą łyżki. Masa powinna mieć konsystencję trochę rzadszą niż budyń. Napełniamy papilotki do mniej więcej połowy wysokości i pieczemy w 180 stopniach przez około 30 minut. Pilnujcie, żeby się nie spiekły!

Składniki na krem: /dietujący pałaszują bez kremu! :D/
40 g masła orzechowego
10 g masła
płatki migdałowe

Masło orzechowe wrzucamy do miseczki, dodajemy rozpuszczone ,,zwykłe" masło (rozpuszczone żeby, zmiękczyć masło orzechowe) i łączymy razem. Nakładamy na babeczki np za pomocą łyżeczki :)
Na krem sypiemy kilka płatków/

Efekt końcowy: delikatne, puszyste, lekko wilgotne babeczki, które na pewno jeszcze nie raz zrobię na podwieczorek czy też drugie śniadanie.Polecam każdemu, kto szuka zdrowej alternatywy dla tradycyjnych muffinek :)




Swoją drogą.. kto powiedział, że muffinki muszą być kaloryczne. Otóż wcale nie muszą -jedna babeczka z powyższego przepisu to około 72 kcal, z dodatkami w postaci owoców około 78-80. 
No i w  sam raz na święta -mini babeczka ustawiona przy każdym talerzu :)
Tylko jeść! 


Do akcji:


 

sobota, 16 marca 2013

Orzechowe ciastka na prezent :)

 Jak początkowo planowałam, poniżej miały się znaleźć zdjęcia i przepis na podstawowe maślane, kruche ciasteczka. Moje plany uległy całkowitej zmianie, kiedy na kolejnym blogu zobaczyłam MASŁO ORZECHOWE (którego nigdy, przenigdy nie miałam okazji próbować) Co więc zrobiłam ? Pokonałam śnieg i udałam się 2 km do sklepu po owe masło :). W konsekwencji po szkole zabrałam się za robienie ciasteczek, a już popołudniu wyciągnęłam z piekarnika delikatne, przepyszne orzechowe ciastka. Nie byłam pewna czy aby na pewno wyjdą takie jak wyjść powinny, gdyż nie użyłam do ich robienia ani odrobiny innego tłuszczu niż ten orzechowy /co według mnie jest olbrzymim plusem/ :) Ku mojej uciesze wyszły wprost idealne, z czego jestem niezmiernie zadowolona, bo już zdążyłam je ozdobić, zapakować do słoika a jutro zamierzam wręczyć je Babci w ramach drobnego prezenciku od serca :)



Z czego ciacha powstały ? (na podstawie przepisu z bloga Ale babka!!! [z moimi modyfikacjami])


250g mąki pszennej
100g masła orzechowego (użyłam tego, z kawałkami orzeszków)
jajko
2 łyżki jogurtu (ok 35g)
odrobinka proszku do pieczenia
85g cukru pudru (trochę mniej niż 2/3 szklanki)

+ cukrowa posypka
+ lukier (woda+cukier puder)

Jak ?

Mąkę przesiać do miski dodać cukier puder, proszek do pieczenia, masło, jogurt, wbić jajo.  Ciasto dokładnie zagnieść (non stop wypadały mi z niego orzeszki dlatego chwile to trwało zanim je zdyscyplinowałam :)). Z ciasta uformować kulę, owinąć folią i zamknąć w lodówce na około 40 minut.
Po tym czasie ciasto porcjami rozwałkowywać na grubość około 0,5 cm, wykrawać określony kształt, układać na blasze wyłożoną papierem do pieczenia i hyc do piekarnika nagrzanego do 185 stopni na około 12 minut (radzę po około 10 minutach już czuwać przy piekarniku, żeby ciacha się za bardzo nie przypiekły).









Po przestudzeniu: rozsmarować malutką porcję lukru na środku ciastka i obsypać posypką.
Ja osobiście wolę wersję bez cukrowych dodatków, aczkolwiek skoro ciacha daję w prezencie, chciałam żeby były one jak najbardziej kolorowe, tym bardziej, że w rodzinie jest małe słodyczolubne dziecię :)



Dodaję do akcji:


Zachęcamy niejadki do jedzenia!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...