Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na szybko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na szybko. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 kwietnia 2013

Pankejksy na rodzinne, niedzielne śniadanie :)

Wczoraj mama napomknęła /to chyba była aluzja :D/, że nigdy nie miała okazji spróbować moich śniadaniowych pancakes. Przyznam, że zrobiło mi się trochę głupio, ale zawsze myślałam, że rodzice zadowalają się kanapkami i nie rwą się do tego, żeby próbować pełnoziarnistych placków. Oczywiście nie mogłam tak tego zostawić i na niedzielne śniadanie postanowiłam upiec całą masę pancakes, żeby domownicy mieli okazję poznać trochę mojego śniadaniowego świata. Nie powiem, byli bardzo zaskoczeni, kiedy wchodząc do kuchni zobaczyli górę placków, ale myślę, że nam wszystkim brakowało takiego rodzinnego, wspólnego śniadania. Do tego przebijające się przez chmury słońce i ciepły wiaterek dostający się  do domu przez uchylone balkonowe drzwi, dały znać, że wreszcie przyszła do nas wiosna ... Tak, to był zdecydowanie udany poranek :)
w tle pozostałości po ,,zajączku" :)

Podałam do nich miód, serek wiejski, dżem z czarnej porzeczki i brzoskwini, cynamon, masło orzechowe, owoce: banany, kiwi, pomarańcze :)


Składniki: (podaję na jedną porcję -tak jak zazwyczaj robię na śniadanie dla siebie i wychodzi około 8 placków:))
20g mąki pszennej pełnoziarnistej
łyżka kaszy manny
łyżka zarodków pszennych
łyżka płatków owsianych błyskawicznych
łyżka otrębów pszennych
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
jajko
około 1/2 szklanki wody 

Produkty sypkie wsypujemy do miski, wbijamy jajko, dodajemy trochę wody i mieszamy do uzyskania dosyć lejącej konsystencji. Jeśli będzie bardzo gęste dodajemy resztę wody.
Smażymy na dosłownie odrobinie oliwy , na mocno rozgrzanej patelni przez około 2 minuty na każdej stronie. 

ŻYCZĘ SŁONECZNEJ NIEDZIELI! 
:)

poniedziałek, 18 marca 2013

Kwadratowe francuskie w stylu jabłkowej tarty :)

Niedzielny niezapowiedziany Gość jak zwykle jest głodny. Co robić ? Co robić ?

- Poczekasz godzinkę ?
- Jak muszę.. ;)
-Nie pożałujesz.


I nie pożałował. 

Na szybko - Francuskie w stylu tarty z jabłkami.
Czy mogło być prościej i smaczniej ?
Chyba nie. :)
A efekt jest niesamowicie delikatny, lekko słodki, mocno cynamonowy.
I pomyśleć, że do stworzenia tego niespodziewanego ciasta potrzeba tylko 3 podstawowe składniki:

-gotowe ciasto francuskie (275 g.)
-3 spore jabłka (skroiłam 4, ale Gość wyjadł sporą część z miski)
- cynamon

+kilka goździków /niekoniecznie, ja dodałam je dla zapachu/
+ 3 łyżki mleka
+ do smaku cukier puder

Jabłka obieramy /szybciutko idzie za pomocą obieraczki do warzyw/ kroimy na ćwiartki, następnie w kostki /moje kostki były dosyć spore/ wrzucamy do miski zasypujemy cynamonem,  wrzucamy kilka goździków i chowamy miskę do lodówki.


Kiedy jabłka zaprzyjaźniają się z cynamonem i goździkami, nagrzewamy piekarnik do 190-200 stopni. Z ciasta francuskiego odcinamy 8 pasków (każdy maksymalnie po 1,5 cm.). Resztę ciasta przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia /Gotowe ciasto najczęściej ma już ,,swój" papier, więc śmiało z niego korzystamy/
Wyjmujemy jabłka z lodówki i układamy je na cieście. Następnie przygotowane paski układamy na jabłuszkach (4 poziomo, 4 pionowo) końcówki pasków chowamy pod ciasto, żeby nam się w pieczeniu nie odkleiło. Ciasto nie pokryte jabłkami, oraz paski smarujemy mlekiem. Pakujemy do rozgrzanego piekarnika na około 25 minut - zależy od piekarnika.


PS Kiedy piekę ciasto francuskie to najpierw na około 17 minut trzymam je na środkowym poziomie piekarnika, później przekładam na dolny poziom, żeby dokładnie dopiekł się spód. Szczególnie przydatne, kiedy francuskie nadziewamy budyniem, który jest zbity i ciężki.


Chyba nigdy nie robiłam ciasta w takim tempie, może dlatego wyszło ono takie .. inne, w pozytywnym tego słowa znaczeniu :) Jest tak niesamowicie LEKKIE, że zupełnie nie odczuwamy tego, że samo w sobie ciasto francuskie do najmniej kalorycznych nie należy -niestety, bo jest pyszne ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...